W Wenecji niedaleko dworca jest cudowna pattiseria. Jak na Wenecję jest tanio. Kawa pyszna. Gorące kanapki i ciastka, których musicie spróbować :)
środa, 19 marca 2014
środa, 12 marca 2014
Krem z leśnych grzybów
Nasza wizyta w Kielcach miała zupełnie niespodziewany przebieg. Na ogół jedliśmy "u Hiszpana". Tym razem zatrzymaliśmy się w Villi Hueta i zjedliśmy kolację w hotelowej restauracji.
Szef kuchni pracował u Amaro.
Jedzenie było wyborne. Krem z grzybów leśnych smakował prawdziwymi grzybami leśnymi - tak potrafią tylko Włosi.
Przystawki, dania główne i desery były wyborne. Gorąco polecamy.
Obsługa ujmująco miła. To "must have" na gastronomicznej mapie Polski. Przejeżdżając przez Kielce musicie tam pojechać.
środa, 12 lutego 2014
Przysmaki kuchni żydowskiej
Podczas naszej wycieczki do Wrocławia poszliśmy na obiad do restauracjo-kawiarni Steinhaus.
Jeśli chodzi o kuchnię - złego słowa nie powiemy. Śledzik był pyszny.
Radości mieliśmy jednak co niemiara.
Kelnerka powiedziała nam, że sałatka wegetariańska jest z boczkiem ;)
Oraz że pierogi są z mięsem wieprzowym ;)
Wróciła i oczywiście przeprosiła za wpadkę. Poza tym polecamy.
środa, 18 grudnia 2013
Niezwykły ekspres
We wrocławskim Starbucksie jest przedziwny ekspres.
Polecam - jak będziecie, napijcie się koniecznie. Kawa może nie jest najtańsza, ale samo obserwowanie procesu parzenia kawy jest ciekawe.
środa, 11 grudnia 2013
Kawa z widokiem
Jeśli będziecie we Wrocławiu wybierzcie się koniecznie do Hali Stulecia.
Będziecie mogli wypić kawę z bajecznym widokiem, a potem pospacerować w ogrodzie japońskim!
środa, 27 listopada 2013
Pizza na cienkim spodzie z bakłażanem
We Wrocławiu można zjeść bardzo dobrą pizzę. Po "gruzińskim pawiu" uważniej wybieraliśmy restauracje. Padło na pizzerię.
Była pyszna. Taka jak trzeba: na cienkim spodzie, z niewielką ilością sosu. Za to bardzo smaczna.
Pronto Pizza & Trattoria
środa, 13 listopada 2013
Panna cotta z sera feta
Grecja kojarzy wam się wyłącznie z serem feta? Jeśli tak, to koniecznie zajrzyjcie do restauracji Wines and olives we Wrocławiu.
Byliśmy oczarowani: od przesympatycznej załogi zaczynając, przyjemnym wystroju (jest nawet żywe drzewo oliwkowe) i na jedzeniu kończąc.
A jedzenie było genialne. Proste i cudownie smaczne. Grecki oliwki, pasty...
ośmiornica w winie...
kawa po grecku
desery to osobna bajka - stwierdziliśmy, że włoskie desery w porównaniu z tym co jedliśmy są nudne... co powiecie na panna cottę z sera feta?
Jeśli macie dość francuskich, włoskich czy hiszpańskich win - to spróbujcie greckich!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































